Wezwanie na Bielanach — toaleta, która zachowywała się dziwnie. Raz woda spuszczała się tylko do połowy i stawała w miejscu, raz poziom podnosił się prawie po brzeg, po czym gwałtownie schodził. Taki nierówny odpływ to podręcznikowy objaw częściowej niedrożności. Rura nie jest całkiem zapchana, ale coś w środku dławi przepływ. Woda przeciska się wąskim prześwitem, aż ciśnienie ją przepcha — i cały cykl zaczyna się od nowa.
Sprężyna, potem kamera — bo zator to nie zawsze cała prawda
Zdjęliśmy muszlę i wprowadziliśmy do instalacji elektryczną sprężynę. Obrotami w prawo prowadziliśmy spiralę w głąb rury, aż odpływ ruszył. Można było na tym skończyć. My jednak chcieliśmy wiedzieć, co dzieje się dalej w poziomie — nierówny odpływ przy tak krótkim odcinku bywa sygnałem, że problem siedzi głębiej niż sam zator.
Do wyczyszczonej rury wpuściliśmy kamerę inspekcyjną. Obraz nie zostawiał złudzeń: na jednym z łączeń kielich wysunął się z sąsiedniej rury, a dwa odcinki instalacji się rozeszły. Z przeglądu zrobiliśmy nagranie i zdjęcia wnętrza rury — zostają u klienta, przydadzą się choćby w rozmowie z administracją budynku.
Piwnica wyjaśniła resztę
Zeszliśmy niżej i wszystko ułożyło się w całość. Ślady na posadzce i ścianie pokazywały, że pomieszczenie podtapiało od dłuższego czasu. Ścieki uciekały dokładnie w tym miejscu, w którym rury się rozsunęły. Skąd takie rozejście? Najczęściej z osiadania budynku albo z kielicha, który przy montażu nie został dobity do końca. Z biegiem lat połączenie po prostu puszcza.
Naprawa i test
Zestawiliśmy rozsunięte odcinki i zabezpieczyliśmy łączenie tak, żeby instalacja znów się nie rozeszła. Na koniec sprawdziliśmy odpływ — woda schodzi od razu, bez zastojów.
Działamy w Warszawie i okolicach. Udrażniamy elektryczną sprężyną, a stan rur o różnej średnicy oceniamy kamerą inspekcyjną — pokazuje pęknięcia, wysunięte uszczelki, korzenie i osad na ściankach. Do instalacji zewnętrznych oferujemy też ciśnieniowe czyszczenie WUKO. Na każdą usługę dajemy gwarancję. Zadzwoń: 510 733 300.
Najczęstsze pytania — awaria toalety i inspekcja kamerą
Dlaczego woda w toalecie raz spływa, raz się cofa?
To typowy objaw częściowej niedrożności. Rura nie jest zapchana do końca, ale coś dławi w niej przepływ — woda przeciska się wąskim prześwitem, poziom raz opada wolno, raz podnosi się i gwałtownie schodzi. Jeśli odpływ zachowuje się nierówno przez kilka dni, warto sprawdzić instalację, zanim dojdzie do całkowitego zatkania. Zadzwoń: 510 733 300.
Co widać podczas inspekcji kamerą kanalizacji?
Kamera ocenia stan rury i jej drożność od wewnątrz: pokazuje pęknięcia i ubytki, wysunięte uszczelki, rozejście kielicha na łączeniu, korzenie oraz osad na ściankach. Widać też przedmioty, które wpadły do rury, i miejsca, w których siedzi zator. Ogląd wnętrza pozwala ustalić przyczynę awarii, a nie tylko usunąć skutek.
Skąd biorą się rozsunięte rury na łączeniu?
Najczęściej z dwóch powodów: osiadania budynku, które z czasem naciąga instalację, albo kielicha źle dobitego przy montażu. Połączenie, które od początku nie zostało wsunięte do końca, po latach puszcza. Efektem jest rozejście odcinków i uciekające ścieki — często zauważane dopiero wtedy, gdy podtapia piwnicę.
Czy dostanę nagranie z inspekcji kamerą?
Tak. Z przeglądu robimy nagranie i zdjęcia wnętrza rury i przekazujemy je klientowi. Materiał przydaje się przed remontem, w rozmowie z administracją lub wspólnotą, a także jako dokumentacja stanu instalacji.
Czym udrażniacie zatkaną toaletę?
Wewnątrz budynku pracujemy elektryczną sprężyną. W razie potrzeby zdejmujemy muszlę — to standardowa czynność, która pozwala wprowadzić spiralę prosto do instalacji. Obrotami w prawo prowadzimy ją w głąb rury do zatoru, po udrożnieniu wycofujemy obrotami w lewo. Na koniec sprawdzamy, czy woda swobodnie odpływa.
Zadzwoń teraz: 510 733 300
Zatkana toaleta, nierówny odpływ albo podejrzenie rozsuniętych rur? Przyjedziemy, udrożnimy sprężyną elektryczną i sprawdzimy instalację kamerą inspekcyjną.