Zgłoszenie: sąsiedzi spuszczają wodę, a wybija u najemczyni
Zadzwonił do mnie właściciel mieszkania na Ursusie. Lokal wynajmuje, a najemczyni zgłosiła mu problem, obok którego trudno przejść obojętnie: kiedy ktoś z innych mieszkań spuszcza wodę, ścieki podnoszą się u niej w toalecie i wybijają na zewnątrz. Ona z kanalizacji nie korzysta. A łazienka i tak żyje własnym życiem.
Taki objaw właściwie od razu wskazuje na pion. To wspólna rura, którą płyną ścieki ze wszystkich mieszkań położonych wyżej. Dopóki jest drożna, nikt o niej nie pamięta. Gdy w środku zamknie się korek, wszystko, co spłynie z góry, zatrzymuje się nad nim i szuka najniższego ujścia — a tym ujściem była właśnie toaleta najemczyni.
Odsłonięty trójnik 110/50 mm — dobre wejście do rury
Pracę zaczynam od wyboru miejsca, przez które wprowadzę sprzęt do instalacji. Tym razem nie musiałem długo szukać. Tuż przy pionie znajdował się odpływ umywalki i odsłonięty trójnik 110/50 mm. Niczego nie trzeba było rozbierać ani kuć.
Przez trójnik wprowadziłem spiralę elektrycznej sprężyny — maszyna obraca elastyczną spiralą zakończoną końcówką dobraną do sytuacji, a obroty w prawo prowadzą ją w głąb przewodu. Po chwili opór puścił. Zgromadzone ścieki zeszły, pion zaczął odbierać wodę.
Kamera pokazała, co siedziało w rurze
Mogłem na tym skończyć. Woda schodziła, objawy zniknęły. Tyle że po takiej awarii chcę wiedzieć, czy przewód jest naprawdę czysty, więc wprowadziłem do pionu kamerę inspekcyjną.
I tu niespodzianka. W rurze tkwiła plastikowa zawieszka toaletowa — koszyczek, który normalnie wisi na krawędzi muszli. Wystarczy, że taki koszyczek obsunie się podczas spłukiwania, i znika w odpływie. Dalej dzieje się to, co w tej łazience: sztywny plastik klinuje się w przewodzie, przy każdym spłukaniu zaczepia się o niego papier i po jakimś czasie korek zamyka rurę na dobre.
Demontaż toalety i praca chwytakiem
Najwygodniejsza droga do zawieszki prowadziła przez podejście samej toalety. Zdemontowałem więc miskę i od tej strony wprowadziłem spiralę z chwytakiem — końcówką, którą można złapać przedmiot i wyciągnąć go z rury w całości, zamiast przepychać go dalej. Chwilę trwało manewrowanie, zanim chwytak pewnie złapał plastik. W końcu zawieszka wyszła razem ze spiralą. Widać to na nagraniu poniżej.
Dlaczego nie zostawiłem jej w rurze, skoro pion był już drożny? Bo taki przedmiot działa jak sitko zamontowane w środku przewodu. Papier i wszystko, co płynie z góry, zaczepia się o niego i zator odbudowuje się w kilka tygodni. Usunięcie przyczyny to różnica między udrożnieniem na chwilę a udrożnieniem na długo.
Na koniec zamontowałem toaletę z powrotem i sprawdziłem odpływ — woda schodziła od razu, bez cofania i bulgotania.
Wnioski dla właścicieli wynajmowanych mieszkań
Zgłoszenie od najemcy w stylu „wybija w toalecie, gdy sąsiedzi spuszczają wodę” lepiej potraktować poważnie od pierwszego telefonu. Ścieki z pionu potrafią w jeden wieczór zalać łazienkę i przedpokój, a szkody po takim zalaniu kosztują dużo więcej niż udrożnienie. Do tego dochodzi druga lekcja z tej realizacji: jeżeli korek zamknął się nagle, bez wcześniejszych objawów, w rurze często siedzi przedmiot. Samo przebicie korka nie rozwiązuje wtedy sprawy — przedmiot trzeba znaleźć i wyjąć, a to najlepiej potwierdzić kamerą. Z inspekcji robię nagranie i zdjęcia, które właściciel może zachować jako dokumentację.
Podobne awarie zdarzają się oczywiście nie tylko tutaj. Z elektryczną sprężyną i kamerą jeździmy też do sąsiednich dzielnic — rury udrażniamy między innymi na Włochach, na Bemowie i na Ochocie, a poza granicami miasta w Piastowie i Pruszkowie. Wpadło coś do kanalizacji i blokuje instalację? Namierzymy przedmiot i wyciągniemy go w całości, tak jak tę zawieszkę.
Najczęstsze pytania — zatkany pion i przedmiot w rurze
Dlaczego ścieki wybijają w mojej toalecie, gdy sąsiedzi spuszczają wodę?
To typowy objaw zatkanego pionu. Ścieki z mieszkań położonych wyżej nie mają którędy spłynąć i wychodzą najniższym odpływem nad korkiem — najczęściej toaletą. Nie czekaj, aż zaleje łazienkę, zadzwoń pod numer 510 733 300.
Czy przedmiot w pionie trzeba wyciągnąć, czy wystarczy przepchać rurę?
Najlepiej go wyciągnąć. Sztywny przedmiot, na przykład zawieszka toaletowa, po przepchaniu często zostaje w przewodzie i dalej łapie papier — zator wraca po kilku tygodniach. Do wyciągania służy spirala z chwytakiem, a położenie przedmiotu potwierdza kamera inspekcyjna.
Czy demontaż toalety przy udrażnianiu to duża operacja?
Nie. Zdjęcie miski to standardowa czynność, którą wykonuję, gdy najwygodniejsza droga do zatoru albo przedmiotu prowadzi przez podejście toalety. Po zakończeniu pracy toaleta wraca na swoje miejsce i działa jak wcześniej.
Czy z inspekcji kamerą dostanę nagranie?
Tak. Z przeglądu kamerą powstaje zapis wideo i zdjęcia wnętrza rury. Właściciel mieszkania może je zachować jako dokumentację — przydaje się w rozmowie z administracją, przy rozliczeniu z najemcą albo przed remontem.
Jak szybko przyjeżdżacie do zatkanego pionu?
Działamy całą dobę, również w weekendy i święta, a na miejscu jesteśmy zazwyczaj w ciągu godziny. Przy wybijających ściekach liczy się czas — każda spuszczona z góry woda powiększa szkody. Zadzwoń: 510 733 300.
Zadzwoń teraz: 510 733 300
Ścieki wybijają w toalecie, pion nie odbiera wody, coś wpadło do rury — przyjedziemy zazwyczaj w ciągu godziny, o każdej porze.