Na czym polega zadymianie kanalizacji
Do instalacji kanalizacyjnej wtłaczamy gęsty, nieszkodliwy dym pod niewielkim nadciśnieniem.
Wpuszczamy go od strony studzienki, rewizji albo czyszczaka i patrzymy, którędy wychodzi.
Sprawna instalacja wypuszcza dym tam, gdzie powinna: przez wywiewkę ponad dachem. Instalacja
z wadą wypuszcza go tam, gdzie nie powinna – z odpływu umywalki, spod kratki w garażu, na
łączeniu rury w piwnicy, z rynny.
Wynik widać od razu. Nie trzeba kuć ścian ani zgadywać, dlaczego w łazience wieczorami
czuć kanalizację. Dym pokazuje miejsce.
Co najczęściej wychodzi przy zadymianiu
- Suchy syfon – kratka w piwnicy, odpływ po zdemontowanej pralce, umywalka
w nieużywanym pokoju. Woda z syfonu wyparowała i dym przechodzi jak przez otwartą rurę.
Tą samą drogą na co dzień wchodzi zapach.
- Brak lub wadliwe odpowietrzenie – pion nie ma wywiewki albo została gdzieś
zaślepiona. Dym nie ma jak uciec górą, więc wychodzi odpływami. Objaw na co dzień:
bulgotanie w syfonach po spuszczeniu wody w toalecie.
- Nieszczelne łączenie – uszczelka wysunięta z kielicha, pęknięta kształtka,
stary odcinek żeliwa z ubytkiem. Cienka smużka dymu w piwnicy, w szachcie, za zabudową.
- Deszczówka w sanitarnej – dym z rynny, jak na zdjęciu wyżej. Rura spustowa
z dachu wpięta do kanalizacji sanitarnej. Wodociągi szukają takich podłączeń w pierwszej
kolejności i karzą za nie.
- Podłączenie bez syfonu – odpływ pralki wpięty prosto w rurę, bez syfonu.
Częsta przyczyna smrodu, o której nikt nie pamięta.
Zadzwoń i opisz, co się dzieje
510 733 300
Wycena przez telefon, przed rozpoczęciem pracy.
Jak wygląda zadymianie u klienta
Najpierw rozmowa: co czuć, gdzie, kiedy – po prysznicu, po praniu, po deszczu. To wskazuje
odcinek, na którym trzeba się skupić. Potem przygotowanie: zalewamy syfony we wszystkich
odpływach, które mają być szczelne, i ustalamy punkt podania dymu – studzienkę na posesji,
rewizję na pionie albo czyszczak w piwnicy.
Uruchamiamy generator dymu i przechodzimy przez budynek razem z tobą. Każde miejsce, w którym
pojawia się dym, oznaczamy i fotografujemy. Całość trwa przeważnie od pół godziny do
półtorej – dłużej przy budynkach wielorodzinnych z kilkoma pionami. Na koniec mówimy wprost,
co trzeba zrobić: dolać wody do kratki, wymienić syfon, zestawić łączenie, dołożyć wywiewkę.
Dym jest bezwonny, nie zostawia osadu i nie jest zagrożeniem pożarowym. Wystarczy przewietrzyć.
Jeśli masz czujki dymu, uprzedzimy – potrafią zareagować.
Kiedy zadymianie nie da dobrego wyniku
- Zatkana instalacja – dym nie przejdzie przez zator i nie pokaże odcinka za nim.
Dlatego jeśli odpływy schodzą wolno, najpierw udrażniamy: sprężyną elektryczną wewnątrz
budynku, WUKO ciśnieniowo na przyłączu i odcinkach zewnętrznych.
Dopiero na drożnej instalacji zadymianie ma sens.
- Tuż po ulewie – rozmokły grunt tłumi ujścia dymu z rur na zewnątrz i drobna
nieszczelność w przyłączu może się nie pokazać. Lepiej odczekać dzień lub dwa.
- Szukanie przyczyny uszkodzenia – dym pokazuje MIEJSCE, w którym instalacja
jest nieszczelna. Żeby zobaczyć, co dokładnie się stało w środku rury – pęknięcie, wysunięta
uszczelka, korzenie – wpuszczamy kamerę inspekcyjną. Obie metody się uzupełniają.
Zadymianie dla wspólnot, zarządców i przed zakupem domu
W budynkach wielorodzinnych zapach kanalizacji w jednym mieszkaniu potrafi mieć źródło dwa
piętra niżej. Zadymianie całego pionu pokazuje w kilkadziesiąt minut, gdzie instalacja jest
otwarta – bez rozbierania zabudów u wszystkich lokatorów. Zarządca dostaje zdjęcia i konkretną
listę miejsc do naprawy.
Przed zakupem domu albo po odbiorze od wykonawcy zadymianie odpowiada na pytanie, którego
nie zada żaden rzeczoznawca: czy odpływy są w ogóle wpięte tam, gdzie powinny, czy piony mają
wywiewki i czy deszczówka nie leci do sanitarnej. Godzina pracy, a wiesz, na czym stoisz.
Zadzwoń: 510 733 300 – ustalimy zakres
i termin. Działamy w Warszawie i okolicach, także po godzinach.
Obszar działania – Warszawa i okolice
Z zadymianiem dojeżdżamy na terenie całej Warszawy oraz do miejscowości podwarszawskich.
Termin zwykle w ciągu jednego–dwóch dni, przy pilnych sprawach szybciej.
Więcej o tym, co oznacza dym w domu podczas kontroli wodociągów, przeczytasz w poradniku:
zadymianie kanalizacji – co oznacza dym w łazience.
Najczęstsze pytania – zadymianie kanalizacji
Ile kosztuje zadymianie kanalizacji?
Cena zależy od kilku czynników: wielkości budynku, liczby pionów i dostępu do punktu
podania dymu. Zadymianie domu jednorodzinnego to zwykle godzina pracy. Wycenę podajemy
przez telefon przed przyjazdem – zadzwoń pod
510 733 300.
Czy dym używany do zadymiania jest szkodliwy?
Nie. Dym jest bezwonny, nie zostawia osadu, nie jest zagrożeniem pożarowym i jest bezpieczny
dla ludzi, zwierząt i roślin. Po zadymianiu wystarczy przewietrzyć pomieszczenia. Jedyne,
na co uprzedzamy, to czujki dymu – potrafią zareagować.
Jak przygotować dom do zadymiania?
Wlej po litrze wody do każdej rzadko używanej kratki i odpływu – w piwnicy, garażu,
kotłowni – i spuść wodę w nieużywanych toaletach. Wypełniony syfon zamyka drogę dymu,
suchy syfon ją otwiera. Resztę zrobimy na miejscu: ustalimy punkt podania dymu
i przejdziemy przez budynek razem z tobą.
Czy zadymianie zastępuje inspekcję kamerą?
Nie, uzupełnia ją. Dym pokazuje miejsce, w którym instalacja jest nieszczelna lub źle
podłączona. Kamera inspekcyjna pokazuje, co dokładnie dzieje się w środku rury – pęknięcie,
wysuniętą uszczelkę, korzenie, osad. Często robimy jedno po drugim.
Zadzwoń: 510 733 300.
Czy zadymianie da się zrobić na zatkanej instalacji?
Nie ma to sensu – dym nie przejdzie przez zator i nie pokaże odcinka za nim. Jeśli odpływy
schodzą wolno albo bulgoczą, najpierw udrażniamy instalację, a dopiero potem zadymiamy.
Obie usługi wykonujemy w jednej wizycie.