Lanca to za mało – co pokazała kamera
Po zdjęciu sedesu i wprowadzeniu specjalnej lancy do udrożniania krótkich odpływów okazało się, iż zator jest tak poważny, że lanca to za mało, aby usunąć awarię. Sprawdziliśmy kamerą, co dzieje się w odpływie, i naszym oczom ukazał się widok jakby jakichś sznurków zebranych w odpływie.

Sprężyna elektryczna 22 mm i różne końcówki
Niestety nie mogliśmy użyć do przepychania wuko, bo było to w bloku, ale mieliśmy doskonałe narzędzie do tego typu zatoru. Posłużyliśmy się sprężyną elektryczną 22 mm, ale, co dziwne, też od razu zator nie chciał puścić. Posługiwaliśmy się różnymi końcówkami, aby przepchać rurę, i w końcu udało się zaczepić zator i wyciągnąć go z rur. Przypominało to zbity kłąb sznurków. Nikt nie wiedział, co to jest, nawet właściciele mieszkania.

Druga kontrola kamerą i doczyszczanie rury
Po wyciągnięciu ponownie wsadziliśmy kamerę do odpływu, aby zobaczyć, czy wszystko poszło. Ale okazało się, że część sznurków została i trzeba uważnie oczyścić rurę z pozostałości. Wyglądało to, jakby te sznurki lub jakaś tkanina zrosła się ze ściankami rury kanalizacyjnej. I tu też czyszczenie zajęło trochę czasu, zanim udało się całkowicie udrożnić kanalizację.

Na pewno był to jeden z tych dziwnych zatorów, który potrafi zaskoczyć nie tylko użytkowników, ale też hydraulika z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem w branży pogotowia kanalizacyjnego i hydraulicznego. Moja firma usuwa nagłe awarie i wykonuje planowane zlecenia. Pracujemy w dzień i w nocy, aby zapewnić mieszkańcom Warszawy, Legionowa, Wołomina, Wyszkowa, Otwocka, Radzymina i pozostałych okolic Warszawy prawidłowe działanie instalacji kanalizacyjnej, wodnej, gazowej i centralnego ogrzewania. Działamy nie tylko na Ursynowie, ale też na Mokotowie, na Białołęce, w Wawrze, na Pradze i w reszcie stolicy. Posiadamy odpowiednie uprawnienia, a sama firma jest ubezpieczona. Jeśli masz problem, to skontaktuj się z nami: 510 733 300.
Najczęstsze pytania – zator w rurze za sedesem
Woda stoi w toalecie. Skąd wiadomo, czy zatkana jest muszla, czy rura za nią?
Z samego objawu tego nie widać, bo w obu przypadkach woda w misce stoi albo schodzi bardzo wolno. Rozstrzyga sprawdzenie na miejscu. Jeśli po zdjęciu sedesu odpływ w podłodze albo w ścianie dalej nie przyjmuje wody, zator siedzi w rurze, a nie w samej muszli.
Skąd w rurze kanalizacyjnej biorą się sznurki i tkanina?
Często nikt tego nie wie, nawet domownicy. Tkanina i nitki spuszczone w toalecie nie rozpadają się w wodzie jak papier. Jeśli zaczepią o łączenie rur albo o osad na ściance, łapią kolejne rzeczy i z czasem zbijają się w twardy kłąb, który zamyka przekrój rury.
Czy przepychaczka albo chemia poradzą sobie z takim zatorem?
Przepychaczką da się czasem ruszyć to, co utknęło w samej muszli. Kłębu tkaniny w rurze za sedesem nie przepchnie. Chemia do rur też tu nie pomoże, bo sznurków i materiału nie rozpuści. Taki zator trzeba zaczepić końcówką elektrycznej sprężyny i wyciągnąć z rury.
Po co sprawdzać rurę kamerą po wyciągnięciu zatoru?
Żeby zobaczyć, czy na ściankach nic nie zostało. Jeśli resztki tkaniny zostaną przyczepione do rury, zaczepiają się o nie kolejne rzeczy i zator po jakimś czasie wraca w tym samym miejscu. Kamera pokazuje stan rury od środka, więc wiadomo, czy trzeba ją jeszcze doczyścić.
Ile to kosztuje i jak zamówić wizytę?
Cenę podajemy przed rozpoczęciem pracy. Zależy od kilku czynników, m.in. od tego, gdzie siedzi zator i jak długi odcinek rury trzeba oczyścić. Zadzwoń pod numer 510 733 300 i opisz, co dzieje się z wodą w toalecie.
Zadzwoń teraz: 510 733 300
Woda w toalecie stoi i nie schodzi? Przyjedziemy z elektryczną sprężyną i kamerą inspekcyjną, także w nocy i w weekend – Warszawa i okolice.