Co było pod zlewem
Na miejscu byłem już po 23. Blok, kuchnia w zabudowie, zlew ze stali. Sitko było odkręcone od korpusu, więc syfon nie miał się czego trzymać i wisiał na samej rurze.
Najpierw zamontowałem sitko z powrotem do zlewu, tak jak trzeba. Chciałem przymocować do niego syfon, więc ruszyłem za rurę. I wtedy wyszło, dlaczego była przechylona.
Co rozeszło się za szafkami
Na końcu rury, schowane za szafkami, są dwa kolana 90 stopni. Pierwsze skręca w lewo, drugie w stronę trójnika na pionie. Między tymi kolanami połączenie się rozszczelniło i rura opadła.
Rozejście było przed ścianą, w miejscu, do którego da się dostać zza szafek. Dlatego tym razem nie trzeba było kuć. Inaczej niż w Wołominie, gdzie kolanko wyszło z trójnika schowanego w ścianie i trzeba było wykuć otwór.
Dlaczego osad był tylko w tej rurze
Patrząc na tę instalację, można było się domyślić, że od początku była źle zamontowana. To kolejny odpływ, po którym widać, że ktoś przy montażu poszedł na skróty. Tak jak w Wołominie, rura nie miała ani jednej obejmy. Do tego zabrakło jej właściwego spadku, więc woda ze zlewu płynęła nią wolno. Tłuszcz i resztki jedzenia miały czas, żeby osiadać na ściankach, a każda warstwa osadu dokładała ciężaru rurze, której nic nie podpierało.
Trójnik na pionie był czysty. Cały osad siedział w odcinku od syfonu do kolan.
Czyszczenie rury w nocy, w bloku
Miałem wątpliwości co do włączania elektrycznej sprężyny. Ona nie jest głośna, ale w nocy w bloku nawet cichy dźwięk może pobudzić sąsiadów.
Wyjąłem więc rurę zza szafek i ręcznie oczyściłem ją z tego, co w niej zalegało. Osad wyrzuciłem do toalety. Potem zmontowałem odpływ, połączyłem kolana i podłączyłem syfon do sitka. Woda schodziła od razu.
Opaska zaciskowa zamiast obejmy
Rurę trzeba było jeszcze zabezpieczyć, żeby nie opadła drugi raz. Do takich rur jest dedykowana obejma, ale żeby ją przymocować, trzeba wiercić w ścianie. W nocy w bloku nie było takiej możliwości.
Użyłem trytytki, czyli opaski zaciskowej do kabli. Przełożyłem ją przez listwę szafki i podwiesiłem na niej rurę. Nie jest to może profesjonalne mocowanie, ale na pewno skuteczne i najlepsze na daną chwilę, gdy nie można wiercić.
Odpływy w kuchniach i łazienkach udrażniamy też w nocy, w Markach, w Ząbkach, w Kobiałce i na Białołęce. Tel. 510 733 300.
Najczęstsze pytania – odpadnięty syfon i opadnięta rura pod zlewem
Syfon odpadł od zlewu. Wystarczy go przykręcić z powrotem?
Jeśli odkręciło się tylko sitko, a rura za syfonem trzyma się prosto, to tak: montuje się sitko do zlewu i podłącza do niego syfon. Gdy rura odpływowa jest przechylona w stronę podłogi, samo przykręcenie nie wystarczy. Syfon nie trafi wtedy prosto w sitko, a połączenie będzie ciągnięte w dół przez rurę. Najpierw trzeba sprawdzić, co dzieje się dalej, na trasie do pionu.
Dlaczego połączenie dwóch kolan pod zlewem się rozeszło?
Kolana w odpływie są łączone na wcisk, na uszczelce. Jeśli rura za nimi nie ma właściwego spadku, woda płynie nią wolno i osad z kuchni zbiera się na ściankach. Rura robi się coraz cięższa, a bez podparcia ten ciężar ciągnie połączenie w dół. Po jakimś czasie kolano wysuwa się z uszczelki i rura opada.
Czy da się naprawić odpływ w nocy w bloku, nie budząc sąsiadów?
Tak. Gdy rura jest dostępna, można ją wyjąć i oczyścić ręcznie, bez włączania maszyny. Mocowanie bez wiercenia, na przykład opaską zaciskową do listwy szafki, trzyma rurę w linii do czasu, aż da się ją przykręcić obejmą do ściany.
Kiedy przy opadniętej rurze trzeba kuć ścianę?
Zależy od tego, gdzie rozeszło się połączenie. Jeśli rozejście jest przed ścianą, pod szafką albo za nią, rurę wyjmuje się i składa bez kucia. Jeśli rura wyszła z trójnika na pionie schowanego w ścianie, trzeba odsłonić to miejsce, żeby wsadzić ją z powrotem.
Jak zgłosić odpadnięty syfon albo opadniętą rurę pod zlewem?
Zadzwoń pod numer 510 733 300 i jeśli możesz, prześlij zdjęcie szafki pod zlewem. Z dobrego zdjęcia często widać, czy rura jest przechylona i czy odkręciło się samo sitko. Cenę podajemy przed rozpoczęciem pracy. Zależy od kilku czynników: stanu rury, ilości osadu i tego, jak trudno dostać się do połączeń.
Zadzwoń teraz: 510 733 300
Syfon odpadł albo rura pod zlewem wisi krzywo? Przyjedziemy, złożymy odpływ i oczyścimy rurę z osadu. Dojazd zwykle w 30–60 minut, także w nocy i w weekendy – Warszawa i okolice.